Adopcja dziecka z FAS

Adopcja dziecka z FAS

Po raz pierwszy o jednostce chorobowej, jaką jest Alkoholowy Zespół Płodowy (FAS – Fetal Alcohol Syndrome) dowiedziałam się na kursie adopcyjnym. W pamięci stanęły mi też wszystkie osoby, które wcześniej spotkałam na mojej drodze życia, o wyglądzie fizycznym na zawsze naznaczony alkoholem spożywanym przez matkę w czasie ciąży.

A więc to był FAS, a nie takie „dziwne rysy twarzy”, jak wcześniej myślałam

Chłopiec z psim przyjacielem
Adopcja dziecka z FAS

W ośrodku podczas zajęć z psychologiem mieliśmy też jeszcze jedno obrazowe ćwiczenie – życiorys dziecka do adopcji przykryty białą kartką z niewielkimi dziurami, przez które można było odczytać tylko strzępy jego historii.

Wtedy dotarło do mnie, że

Nigdy nie będziemy wiedzieć wszystkiego o przeszłości naszego Adoptusia.

Gdy matka biologiczne jest pijana w czasie porodu, taka informacja znajdzie się w karcie zdrowia dziecka. Jeżeli spożywała alkohol w czasie ciąży (sporadycznie, od czasu do czasu, czy nawet często), a w momencie porodu była trzeźwa istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zostanie to przez nikogo odnotowane.

Stąd tak wielu rodziców adopcyjnych nie ma pojęcia z jakimi obciążeniami przyjmują dziecko.

Niektóre charakterystyczne cechy, towarzyszące chorobie FAS mogą się pojawiać, ale jednoznaczne ich zakwalifikowanie do alkoholowego zespołu płodowego, wymaga gruntownego sprawdzenia i znacznie dłuższego czasu obserwacji. Stąd diagnostyka psychologiczna i zdrowotna w placówkach opiekuńczo – wychowawczych, co najwyżej zasygnalizuje ewentualne prawdopodobieństwo tej choroby.

Mało który lekarz, czy psycholog zdecyduje się napisać jednoznacznie w karcie adopcyjnej dziecka schorzenie jakim jest FAS.

Dlaczego? Z prostej przyczyny, bo dla malucha z rozpoznanym  Alkoholowym Zespołem Płodowym niezwykle trudno będzie znaleźć rodziców. Większość z nich widząc w karcie dziecka zdiagnozowany FAS może zrezygnować już na wstępie z poznania dziecka.

Adopcja dziecka z FAS

U każdego  malca, trafiającego do domu dziecka, zawsze wystąpią jakieś zaburzenia rozwojowe (mniejsze lub większe) i niekoniecznie muszą być związane z alkoholem, spożywanym przez matkę w czasie ciąży. Bardzo często ich przyczyna tkwi w: ogromnej samotności małego człowieka, przy którym nie ma dwóch najważniejszych osób: mamy i taty.

I niezwykle trudno jest ocenić co wynika z porzucenia i braku miłości, a co z rzeczywistej choroby.

I chociaż pierwsze badania nad FAS prowadzone były przez pediatrę Paula Lemoine w Stanach Zjednoczonych w 1968 r., to w Polsce wciąż diagnostyka Alkoholowego Zespołu Płodowego pozostawia wiele do życzenia, o czym donoszą zrozpaczeni rodzice adopcyjni. Choć oczywiście warto pamiętać, że jest to choroba złożona, a więc nie tak łatwa do rozpoznania.

W 2007 r. Polski Instytut Psychiatrii i Neurologii wydał publikację, w której jeden z autorów stwierdził, że takiego problemu jak FAS w naszym kraju nie ma.

Kim więc ja jestem? – może zapytać tak wiele dzieci w Polsce, zwłaszcza przebywających w rodzinnej pieczy zastępczej – Czy tylko łobuziakiem – jak to powszechnie się mnie odbiera?  

Byłbym zupełnie kimś innym gdyby nie to, że moja mama w ciąży piła.

Literatura dla rodziców dziecka z alkoholowym zespołem płodowym (FAS)