Blog

Okres buntu adoptowanego dziecka

Okres buntu adoptowanego dziecka

Żałuję, że mnie adoptowałaś! Takie słowa wykrzyczane w złości od dziecka, a może bardziej już młodego człowieka, który przez 13 lat był oczkiem w głowie swoich rodziców adopcyjnych, wypieszczonym, wykochanym, wygłaskanym. To o nim myśleli każdego dnia, to o niego się martwili, to z myślą o nim robili tak wiele rzeczy, których w innych okolicznościach by się nie podjęli. Nie zawsze zresztą przyjemnych, żeby zapewnić mu wszystko to, co najlepsze. Ewa: Byliśmy przygotowani teoretycznie i wiedzieliśmy, że takie zdanie może…

Read More Read More

Gdy Rodzice nie akceptują decyzji o adopcji

Gdy Rodzice nie akceptują decyzji o adopcji

O dojrzewaniu do roli Babci i Dziadka adoptowanego dziecka Opowieść Małgosi Po długich nocnych rozmowach, poprzedzonych kilkuletnimi staraniami o dziecko i wykorzystaniu wszystkich możliwych i bardzo kosztownych metod, zdecydowaliśmy się w końcu najzwyczajniej w świecie „odpuścić”. No trudno, najwyżej w naszym domu, nigdy nie będzie słychać tupotu małych nóżek, nigdy nie będziemy się potykać o porozrzucane klocki, nikt nie pomaluje nam ścian i zawsze będzie tak nieskazitelnie czysto. Trudno! Z niektórymi sprawami trzeba po prostu się pogodzić, bo dalsza walka…

Read More Read More

Matki bohaterki

Matki bohaterki

Noc w szpitalu Jest noc, dziś wyjątkowo cicha, którą spędzamy w szpitalu. Mam wrażenie, że minęły już całe wieki, nim tu trafiliśmy z Tomusiem. Ostatnie dni Starego Roku też tu leżeliśmy. To już drugi nasz pobyt w tak krótkim czasie. Dziś jest już lepiej, ale jeszcze kilka dni temu Synek był w bardzo złym stanie. Wioząc go do szpitala, w połowie drogi zwątpiłam, czy nie wezwać karetki.  Tylko jedno pytanie zadawałam sobie: Co będzie szybciej? Uznałam, że muszę pędzić.  Przypomniały…

Read More Read More

Adopcja na Święta

Adopcja na Święta

Cud Bożego Narodzenia Adopcja na Święta… Minęły trzy lata odkąd jesteś z nami. Przy narodzinach dziecka liczy się dzień jego przyjścia na świat, wtedy rodzice po raz pierwszy mogą go zobaczyć, wziąć na ręce i przytulić. Przy adopcji sprawa się bardziej komplikuje, bo tych dni ważnych jest znacznie więcej. Obok dnia biologicznych narodzin malca, mamy jeszcze dzień pierwszego z nim spotkania  i później dzień, który sąd uznaje za początek osobistej styczności, czyli w końcu możemy zabrać dzieciątko do domu i…

Read More Read More

Adopcja rodzeństwa

Adopcja rodzeństwa

Narodziny rodzeństwa adoptowanego dziecka Czy zastanawialiście się nad hipotetyczną sytuacją, dotyczącą narodzin brata lub siostry Waszego Adoptusia? Zgodnie z polskim prawem i Ustawą o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej –  podczas procedury adopcyjnej rodzeństwa nie powinny być rozdzielane, dotyczy to również nowo narodzonych dzieci. Oczywiście nikt nie zmusi rodziców adopcyjnych do przysposobienia kolejnego malca, jednak spora część z nich decyduje się na taki krok i z radością wita nowego członka rodziny. Muszę przyznać, że nas taka wiadomość bardzo by…

Read More Read More

Stan zdrowia rodziców adopcyjnych

Stan zdrowia rodziców adopcyjnych

Czy po przejściu ciężkiej choroby można adoptować dziecko? Opowieść Magdy, która stoczyła dwie bitwy: o zdrowie i o dziecko. Obie też wygrała 🙂 Chciałabym opowiedzieć Wam naszą historię adopcyjną. Może komuś ona pomoże, doda siły, nadziei, pokaże nowe możliwości. Czuję by się nią podzielić… Zawsze pragnęłam mieć dzieci i prawdopodobnie tak by się stało w naturalny sposób. Najpierw jednak staraliśmy się z mężem zadbać o dobrą pracę i osiągnąć jakąś stabilizację. Nie czekaliśmy też z tym jakoś szczególnie długo. Nie…

Read More Read More

Zwątpienie

Zwątpienie

Decyzja o przysposobieniu dziecka – wątpliwości, strach, obawy, chwile zwątpienia Adopcja – przygoda życia Adopcja jest dla nas wspaniałą przygodą. Nie wyobrażamy już sobie życia bez naszego Synka. Jest promykiem oświetlającym każdy nasz dzień, nadającym mu inny wymiar i nowy sens. Dziecko to wielka rewolucja w rodzinie, droga do innego świata. Istota zmieniająca dotychczasowy porządek i sposób postrzegania otoczenia, wnosząca tyle radości i wigoru. Chwile słabości, zwątpienie przy adopcji Jednak bywają takie chwile słabości, jakiegoś zwątpienia, zwłaszcza, gdy pani w…

Read More Read More

Magyarország Komarom

Magyarország Komarom

Podróży z przyczepą campingową – ciąg dalszy… Komarom – źródła termalne na Węgrzech Uciekliśmy od pracy, obowiązków, przedszkola… jeszcze na parę dni, w ramach przedłużenia letniej przygody. Decyzję o podróży podjęliśmy spontanicznie… niepewni do końca czy uda nam się ją zrealizować. Celem naszego wyjazdu stała się węgierska miejscowość, granicząca ze Słowacją o nazwie Komarom (to takie mini Hajduszoboszlo). Są tu gorące źródła lecznicze, w których się kąpiemy. Węgry z nich właśnie słyną, tutejsi mieszkańcy szukali na swoich ziemiach ropy naftowej, a…

Read More Read More

Plac zabaw

Plac zabaw

Niedościgłym marzeniem naszego Synka jest plac zabaw Gdy wczoraj po raz kolejny mijaliśmy widmo placu zabaw na osiedlu, gdzie mieszkamy, to przypomniała mi się wakacyjna podróż na Łotwę. Windawa (Ventspils) – dziecięcy raj Windawa (z łotewskiego Ventspils) to szóste co do wielkości miasto w tym bałtyckim kraju. Z piękną, długą plażą (posiada ona zresztą niebieską flagę, a więc najwyższą ocenę w tej kategorii) i prężnie działającym portem. Ale przede wszystkim to prawdziwy raj dla dzieci 🙂 . Jeszcze nie widziałam…

Read More Read More

Inauguracja roku szkolnego w przedszkolu

Inauguracja roku szkolnego w przedszkolu

I przyszedł czas na przedszkole… W piątek Tomuś rozpoczął przygodę z przedszkolem 🙂 Pierwszy dzień miał pomóc dzieciom oswoić się z nowym miejscem, stąd wszystkie przyszły z rodzicami. Niektóre maluchy jeszcze nie do końca pewne, trzymające się kurczowo mamy lub taty, a inne już gotowe do rozłąki, bardziej samodzielne, szczęśliwe że znalazły się wśród rówieśników. Nasz Synek zdobył pierwsze doświadczenia już w żłobku, stąd od początku dobrze sobie radził i w przedszkolu. Ogromna ilość zabawek i dzieci sprawiła, że czuł…

Read More Read More